ROMANS W SIECI

Jak co wieczór siedziałem i przewijałem sobie profile na Tik toku, szukając tak naprawdę chuj wie czego, bo odkąd to ustrojstwo pojawiło się w moim życiu, to nie wniosło nic dobrego, poza tym, że na tik toka poświęcałem kilka godzin dziennie, a mogłem spożytkować ten czas mądrze. No i tak pewnego dnia w oko wpadła mi pewna dupcia, tańczyła do jakiejś piosenki, miała idealne ruchy. Pomyślałem, a wejdę zostawię serduszko pod postem i obserwację na profilu. Spojrzałem na kilka innych filmików, które ów dziewczę przygotowało i już wiedziałem, że jest to typ kobiety, z którą nie tylko chętnie zjadłbym kolację, ale nawet i łóżko pościelił. Ale ale, bo to już widzę za daleko zabrnąłem z marzeniami, wiadomo, że tego typu akcji odjebałem na tym tik toku już setki i było kilka panien co mi w oko wpadły, ale nigdy żadnej odpowiedzi się nie doczekałem, a jedyna reakcja na moje serduszko, to było przypięcie pod nim swojego, no dobra czasami ktoś odpisał, nawet dwie ogniowe flary wstawił. Tym razem jednak było inaczej, minęło kilka dni, a wtedy dziewczyna z tik toka, odezwała się, dziękując za miłe słowa pod filmikiem. Tak zaczęła się rozmowa, z której szybko dowiedziałem się, że poczucie wartości u tej pani spada, a to z powodu męża, który nie potrafi się dobrym kwiatkiem odpowiednio zaopiekować. Kiedy tak sobie rozmawialiśmy, ja przeglądałem sobie nagrania panny, aż w pewnym momencie poczułem ucisk na spodniach. Nie były to żadne erotyczne nagrania, normalne filmiki, które tysiące ludzi wrzuca do sieci. No ale panna miała bardzo fajną buźkę, a do tego wszystkie kształty w idealnych proporcjach – dosłownie tak jak lubię, jakbym ją na zamówienie otrzymał. Czyli jednak świat mnie wysłuchał i przesłał na mojego tik toka laskę idealną.

Rozmawialiśmy na różne tematy, szybko okazało się, że jesteśmy rówieśnikami. Dziewczyna opowiadała o swojej pasji, jaką jest robienie zdjęć oraz taniec, nie chciałem być nachalny więc nie naciskałem, wspomniałem, że chętnie zobaczę jej prace. Po jakimś czasie otrzymałem kilka zdjęć w samej bieliźnie, które ewidentnie mnie podnieciły, napisałem jej jak na mnie działa, i że wykonuje super pracę. Jej zdjęcia naprawdę miały coś w sobie, każda poza wydawała się być idealna, ponętna, zachęcająca do zabawy. Na pierwszym zdjęciu siedziała w białych koronkowych majtkach z wysokim stanem, odwrócona tyłem. Nie miała na sobie biustonosza, a zdjęcie było czarno białe. Kiedy je zobaczyłem mój kutas domagał się szybkiej opieki wykwalifikowanej kadry. Zacząłem przewijać kolejne zdjęcia, na których siedziała na podłodze w swojej łazience. Pięknie ogolona cipka, była zawieszona dziesięć centymetrów nad płytkami podłogowymi które przestały być modne jakieś dziesięć lat wcześniej, ale tu nawet płytki nie były w stanie sprawić, że mój kutas opadnie, wręcz przeciwnie nabrzmiewał coraz bardziej. Kolejne fotki, ukazywały kolejne stroje, oraz idealne cycki ze sterczącymi sutkami mojej tiktokerki. Dziewczyna była szczupła, miała blond włosy, krótko ścięte i ewidentnie lubiła czarne oraz czerwone stroje. Moja ręka szybko powędrowała na kutasa i zaczęła się powolna zabawa, która niestety – szybko się skończyła, bo laska kręciła mnie tak bardzo, że nie potrafiłem zbyt długo wytrzymać tego ciśnienia. Przez kolejne dni, rozmawialiśmy w sieci, wymieniając się fotkami, które podkręcały nas do czerwoności, opowiadaliśmy sobie o tym co lubimy i o tym co zrobimy kiedy się spotkamy. Kiedy siedziałem w pracy, moja tik tokerka wysyłała mi to zdjęcia, to filmiki jak bawi się swoją muszelką, czasami musiałem rozładować napięcie, masturbując się przy materiałach które od niej dostawałem. Raz była ubrana w czerwoną sukienkę, innym razem w białą bieliznę, kiedy indziej była zupełnie naga. Mogę śmiało powiedzieć, że uzależniła mnie od siebie, rytuałem codziennego podkręcania mnie na odległość, jednak przyszedł dzień, kiedy mieliśmy się pierwszy raz zobaczyć.

Tego dnia miałem wyjazd razem z ekipą za granicę – do Wenecji. Bardzo romantyczne miejsce, w którym mieliśmy realizować ujęcia do reklamy, dla jednego z naszych klientów. Byłem w tym projekcie, jednym z głównych operatorów kamery, a tik tokerkę wkręciłem do projektu jako drugoplanową aktorkę. Naszym wspólnym marzeniem, było aby przespać się ze sobą, jednak nie mogliśmy nikomu o tym powiedzieć, bo w otoczeniu, w którym się znajdowaliśmy były osoby które znają moją dziewczynę i mogły po prostu brzydko podkablować, a ja rozgłosu nie chciałem. Moja tik tokerka, też miała męża, więc sprawę chcieliśmy załatwić dyskretnie i maksymalnie cieszyć się sobą. Jako, że ja przebywałem na stałe w Antwerpii, a moja Tiktokerka była z Polski, umówiliśmy się, że spotkamy się już na miejscu w Wenecji – nie było sensu przepłacać za bilety z Polski do Belgii po to żeby za chwilę lecieć do Wenecji. Mieliśmy wcześniej wynajęty hotel dla ekipy, w tym samym hotelu był również pokój dla laski, z którą miałem nadzieję spędzić ognistą noc. Do hotelu, dotarliśmy dość późno, bo lecieliśmy popołudniowym lotem, więc od razu po przybyciu na miejsce, uzgodniliśmy, że tego dnia bierzemy tylko szybki prysznic i uciekamy spać, bo od rana czekały na nas zdjęcia. Aby złapać puste ulice, musieliśmy być na nogach już o 3-ciej rano, aby od 4-tej rozpocząć kręcenie materiału, zanim zjawią się turyści i nam wszystko popsują. Każdy rozumiał powagę sytuacji, więc tego wieczoru grzecznie położyliśmy się do łóżek w swoich pokojach. Przed snem, moja laseczka wysłała mi tylko krótki filmik na którym wkłada swój ulubiony wibrator do mokrej już cipki. Wiedziałem, że następnego dnia, w tym miejscu będzie znajdować się mój kutas.

Kolejnego dnia udało się wstać o trzeciej, i już o czwartej byliśmy w centrum i rozpoczynaliśmy rozstawianie sprzętu i łapanie pierwszych ujęć. Ewa wyglądała zjawiskowo zresztą jak zwykle, wiedziała, że ma odegrać ważną rolę, mimo że rola drugoplanowa, to była to jej pierwsza komercyjna robota, jeszcze załatwiona przypadkiem, okazja na wyjazd. Zresztą co by nie mówić, cała ekipa była równie dobrze przygotowana i gotowa do kręcenia najlepszej reklamy jaką tylko zrealizowano w Wenecji. Chcieliśmy się wszyscy postarać, bo od tego zależało bardzo wiele, między innymi kolejny kontrakt na serię reklam do innych produktów tej marki. Pierwsze dwie godziny szybko minęły, a w ciasnych alejkach zaczęło przybywać ludzi. Oczywiście, ujęcia musieliśmy kontynuować, jednak na czas kiedy jest tłoczno, mieliśmy przenieść się w inne mniej oblegane miejsca w Wenecji. Ktoś kawy ? – zapytałem, bo miałem ochotę iść się odlać, więc dobrze było w jakiejś kawiarni przy okazji coś zamówić. O dziwo o kawę poprosił każdy z ekipy, więc miałem do przyniesienia tych kaw aż 9. Ktoś mi pomoże ? – zapytałem. Każdy miał wymówkę, że to ja sprzęt sprawdzę, a ja to idę tu fotki porobić bo pięknie, nagle usłyszałem głos Ewy, to ja chętnie pójdę, w sumie i tak muszę skorzystać z toalety.

Zamówiliśmy kawę, a miła Pani z obsługi powiedziała, że możemy usiąść i poczekać, bo chwilę jej zejdzie, gdyż jesteśmy jednymi z pierwszych klientów i musi odpalić urządzenia, a te muszą się rozgrzać. W sumie nie widziałem problemu, po ciężkich kilku godzinach pracy i poranku, 10-15 minut przerwy – nie zaszkodzi. Powiedziałem, że idę skorzystać z toalety i spytałem Pani z obsługi, gdzie mogę ją znaleźć, wskazała mi wąski korytarz, powiedziała, że na końcu po lewej, znajdę toaletę. Znalazłem, załatwiłem potrzebę, a kiedy dosuwałem rozporek, poczułem czyjąś dłoń na plecach. Co prawda nie zamykałem drzwi, bo wchodziłem jedynie się odlać, ale tego się nie spodziewałem. Kiedy się odwróciłem, stała za mną Ewa, w jej oczach widziałem spore podniecenie. Rzuciła się na mnie i zaczęła namiętnie całować. Szybko podwinąłem jej kieckę i ręką zacząłem masować przez majtki jej cipkę, która była wyraźnie bardzo mokra. Moje palce wędrowały po łechtaczce i wsuwały się do środka, coraz bardziej ociekając sokami miłości. W pewnym momencie wróciłem do rzeczywistości i zapytałem – co ty robisz, wtedy Ewa odsunęła się na krok, sięgnęła rękoma pod spódniczkę którą miała na sobie podciągając ją do góry. Miała na sobie czerwone majteczki, które wyraźnie zmieniły kolor od wilgoci. Złapała je i ściągnęła w dół do kostek powolnym ruchem, wyciągnęła nogi, spojrzała na majtki, po czym zbliżyła się do mnie, wpakowała mi mokre majtki do ust po czym ponownie się odsunęła na krok, spojrzała na swoją cipkę i zaczęła się nią bawić. Nie wytrzymam, szepnęła pod nosem. Ponownie się do mnie zbliżyła, wyciągnęła ze spodni nabrzmiałego kutasa i zaczęła go namiętnie ssać, od czasu do czasu przestając, wtedy zbliżała do niego swoje nabrzmiałe sutki i masowała nimi dokładnie czubek chuja. Przez cały czas kiedy Ewa robiła mi loda, bawiła się swoją cipką, z której dosłownie kapało na podłogę. Mojego kutasa wkładała coraz głębiej, prawie się krztusząc. W moich ustach robiło się coraz więcej śliny, która coraz bardziej uwalniała z majtek aromat jej cipki, więc i w głowie rodził się mega potężny orgazm. Ewa coraz bardziej jęczała, a jej ruchy stawały się coraz bardziej agresywne. Poczułem zbliżający się orgazm, mocno złapałem Ewę za głowę i docisnąłem do siebie, w tym momencie ona swoją luźną rękę położyła na swojej dupci, na którą miałem dobry widok. Jedną ręką masowała swoją szparkę, drugą drażniła dupeczkę. Nie wytrzymałem zbyt długo tego widoku i faktu, że ona również wiła się w spazmach orgazmu, wystrzeliłem wszystkim co miałem w jej gorące usta. Ewa podniosła się, wyciągnęła majtki z moich ust i dała mi namiętnego całusa. Spojrzała w moje oczy i powiedziała – musimy iść, kawa pewnie na nas czeka. Moje nogi były jak z waty, w głowie kłębiło się tysiąc myśli, gubiłem się przy prostych sprawach, nie pamiętałem czy już płaciłem czy jeszcze nie. Ewa wyciągnęła ze mnie całą energię tym obciąganiem, byłem totalnie zrelaksowany. Teraz jeszcze bardziej miałem ochotę konkretnie ją zerżnąć, jednak musieliśmy wracać do pracy.

W ciągu całego dnia nie mogłem dać nikomu pokazać, że w jakikolwiek sposób jestem zainteresowany Ewą, jej też raczej nie wypadało, musieliśmy zachowywać się profesjonalnie. Widziałem, kiedy ukradkiem spogląda na mnie, kiedy nikt tego nie widzi, przygryzając swoją wargę, ja też momentami wgapiałem się w jej kształtny tyłeczek i idealnych rozmiarów piersi, które pięknie podkreślały jej smukłą sylwetkę. Krótko ścięte blond włosy które powiewały na wietrze, świetnie komponowały się z jej uśmiechem. Mimo, że chwilę wcześniej miałem perfekcyjne obciąganie, cały czas czułem narastające podniecenie, a mój kutas próbował znaleźć wygodną pozycję w spodniach. Miałem o tyle luźne ubranie, że na szczęście nie było widać, że ciągle mi stoi. Przemieszczając się między lokacjami, Ewa muskała dodatkowo mojego kutasa ręką, tak aby nikt nie widział i ocierała się o mnie. 10% mnie nadal próbowało wykonać zlecenie, 90% mnie już zajmowało się cipką Ewy w myślach.

Po kolejnych kilku godzinach przyszła pora na upragniony obiad. Wszyscy udaliśmy się do pizzerii, gdzie rozkoszowaliśmy się idealnym smakiem pizzy. Po obiedzie, chłopaki musieli naładować sprzęt, więc mieliśmy 30 minut wolnego czasu. Wszyscy rozeszli się w swoją stronę, ustaliliśmy, że po 40 minutach spotykamy się w tym samym miejscu. Postawić ci kawę – zażartowała Ewa, z którą poszliśmy zwiedzać centrum. Chętnie odpowiedziałem. Ewa ponownie spytała, a może zamiast tej kawy, wolisz pyszne ciasteczko ? Uśmiechnąłem się, zapytałem – jaki masz plan ? Ewa stwierdziła, że ponownie, tak jak rano możemy wybrać jakąś kawiarnię i sprawdzić czy mają dobry standard w toaletach, ja jednak wpadłem na lepszy pomysł – przypomniałem sobie, że mam klucze od vana, którym poruszaliśmy się między lokacjami. Specjalnie w wypożyczalni prosiliśmy o vana z ciemnymi szybami, aby nie zaglądali do niego, bo część sprzętu – ciągle tam była, a nie był to tani sprzęt. Skoro nikt inny, nie miał kluczyków, nikt nie będzie naszego vana odwiedzał – pomyślałem. Chodźmy do vana, rzuciłem do Ewy. I już chwilę później byliśmy w samym centrum Wenecji, gdzieś przy kanale w zaparkowanym vanie, gdzie było kosmicznie gorąco. To nam jednak nie przeszkadzało. Ewa powiedziała, masz być grzeczny, gramy na moich zasadach – oczekuję rewanżu, za dodatek do porannej kawy. Nie musiała mnie dwa razy prosić, ściągnąłem z niej szybko bluzkę, która odsłoniła piękne piersi i zacząłem od ssania nabrzmiałych sutków. Za oknami co chwilę widzieliśmy przechodzących przechodniów, którzy nie widzieli nas, co dodawało pikanterii całej sytuacji. Chwilę później moja głowa była już między nogami Ewy, jej cipka była perfekcyjnie wygolona, a jej wargi sromowe były już mocno mokre, czekały jedynie aż coś w nią się wśliźnie. Zacząłem delikatnie zlizywać wszystko co wypływało z jej muszelki, powoli wsuwając palec, do środka. Po chwili znalazły się tam już trzy paluszki, a ja czułem jak jej cipka pulsuje. W międzyczasie kiedy ja zabawiałem się muszelką, Ewa mruknęła, nie powinnam tego robić, ale mam ochotę i ponownie dobrała się do mojego kutasa. Teraz jej cipka wisiała nad moją głową, moje palce wsuwały się i wysuwały rytmicznie posuwając zarówno cipkę jak też dupkę Ewy, a język na wysokich obrotach zajmował się łechtaczką. Ewa zaczęła się trząść, a z jej cipki zaczęło wydobywać się coraz więcej ekstazy, zacząłem dochodzić równo z nią, zalewając ponownie jej usta ciepłą spermą. Moja twarz była pokryta ciepłym śluzem Ewy. Czułem się błogo, wziąłem moją partnerkę na kolana i zacząłem namiętnie całować, jeszcze na koniec bawiąc się nabrzmiałymi sutkami. Rżnięcie zostawiliśmy na koniec tego pięknego dnia. Póki co miał być rewanż, jednak było 2:1 i to dla Ewy. Miałem jeszcze sporo czasu, aby ten pojedynek wyrównać, a może nawet go wygrać, miałem też solidną rywalkę, która dobrze walczyła. Po tym szybkim lizaniu, wróciliśmy do grupy, nawet przed czasem. Żeby nie było podejrzeń, przed powrotem – rozdzieliliśmy się, i ja wróciłem pięć minut po Ewie, a na miejscu ze zdziwieniem opowiadaliśmy o tym co widzieliśmy na naszej przerwie. Czekało nas kolejne kilka godzin ciężkiej pracy, wiedziałem że przez kolejne godziny będę miał idealny tyłek Ewy przed oczami, a nie będę mógł go dotknąć. Ale wiedziałem też, co jej zrobię kiedy dotrzemy wieczorem do hotelu i wszyscy pójdą spać, o tym jednak opowiem w kolejnym epizodzie, do którego serdecznie zapraszam.